Zestawienie „nowości, które podbijają rynek” opisuje księgarską witrynę z jednego kwartału i traci ważność razem z kolejnym. Po roku zostaje z niego lista tytułów bez kontekstu: nie wiadomo, ile z nich znalazło czytelników, ile weszło do obiegu bibliotecznego, a ile zniknęło z oferty przed końcem sezonu.
Poniższy tekst opisuje polski rynek książki od strony mierzalnej: ile osób czyta, ile tytułów rocznie trafia do obiegu, skąd czytelnicy biorą lektury, co robią nagrody literackie i jak format cyfrowy wypada wobec papieru. Dane pochodzą z badań Biblioteki Narodowej oraz z regulaminów samych nagród; stan na sierpień 2026.
Ile osób w Polsce czyta książki
Według komunikatu Biblioteki Narodowej Stan czytelnictwa książek w Polsce w 2025 roku lekturę co najmniej jednej książki w ciągu dwunastu miesięcy poprzedzających badanie zadeklarowało 41% osób powyżej 15 roku życia. Po siedem lub więcej tytułów sięgnęło 7% badanych – tyle samo co rok wcześniej. Badanie zrealizowano metodą wywiadu bezpośredniego na ogólnopolskiej próbie 2005 osób.
Rozkład tego wskaźnika jest stabilny od lat i silniej zależy od wykształcenia niż od wieku czy zamożności. Czytanie deklaruje 64% osób uczących się i studiujących oraz 54% absolwentów uczelni. Kobiety czytają częściej niż mężczyźni (47% wobec 34%). Raport za 2024 rok pokazuje przy tym, jak płytka bywa ta praktyka: 54% czytelników wskazało jedną lub dwie książki w ciągu roku, czyli blisko cztery piąte dorosłych Polaków nie przeczytało w tym czasie więcej niż dwóch tytułów.
Skala produkcji wydawniczej
Po drugiej stronie tej samej sceny stoi oferta o zupełnie innej skali. Rocznik Ruch wydawniczy w liczbach Biblioteki Narodowej podaje, że w 2024 roku wydawcy przekazali bibliotece 30 662 pozycje książkowe w ramach egzemplarza obowiązkowego. To o 3231 tytułów mniej niż w 2023 roku i o 1746 mniej niż w 2022.
Wahania w poszczególnych kategoriach są znacznie ostrzejsze niż zmiana ogólna. Liczba tytułów literatury romansowo-obyczajowej urosła o ponad 1100 w latach 2020–2023, po czym spadła o ponad 400 w jednym roku. Liczba komiksów potroiła się między 2019 a 2023 rokiem i zmniejszyła o 500 pozycji w 2024. Autorzy rocznika wiążą te ruchy z nastrojami branży po okresie pandemicznego ożywienia i przywołują opinię o nadprodukcji tytułów, które zbyt krótko funkcjonują na rynku. Sezonowa premiera jest więc formą reakcji na ten ścisk. Przy takim strumieniu nowości pojedynczy tytuł ma kilka tygodni na zaistnienie.
Skąd pochodzą czytane książki
Badanie z 2025 roku odnotowuje przesunięcie w obiegach. Odsetki czytelników wskazujących poszczególne źródła lektur wyglądają następująco:
- zakup na własny użytek – 43%, wobec 50% rok wcześniej,
- prezent – 26%, pożyczka od rodziny lub znajomych – 26%,
- wypożyczenie z biblioteki publicznej – 19%, po raz pierwszy więcej niż w 2019 roku, przed zamknięciem placówek w czasie pandemii,
- domowy księgozbiór – 10%, podczas gdy w latach 2019–2022 wskazywał go co piąty czytelnik.
Autorzy raportu wiążą ten spadek z przeorientowaniem gustów na nowości wydawnicze i z wielokanałowym marketingiem, w którym uczestniczą sami pisarze. Jako przykłady tytułów długo wyczekiwanych i krążących następnie w obiegu rodzinno-towarzyskim raport wskazuje Rozdroże kruków Andrzeja Sapkowskiego (SuperNowa, 2024) oraz Chłopki Joanny Kuciel-Frydryszak (Marginesy, 2023).
Co robią nagrody literackie
Trzy najbardziej widoczne polskie nagrody mają różne konstrukcje. Literacka Nagroda Europy Środkowej Angelus obejmuje prozę pisarzy z Europy Środkowej wydaną po polsku; laureat otrzymuje 150 000 zł od Prezydenta Wrocławia, tłumacz zwycięskiej książki 40 000 zł, a każdy autor z finałowej siódemki 5000 zł. Nagrodę Literacką GDYNIA ustanowiono w 2006 roku uchwałą Rady Miasta Gdyni; wyróżnia równorzędnie prozę, poezję i esej, a od 2014 roku także przekład na język polski. Nagroda Literacka Nike prowadzi obok werdyktu jury osobne głosowanie czytelników – w edycji 2025 oba rozstrzygnięcia wskazały tę samą laureatkę, Elizę Kącką.
Dane czytelnicze nakazują ostrożność w ocenie zasięgu tych werdyktów. Współczesną literaturę wysokoartystyczną, a więc obszar, w którym nagrody rozstrzygają, wskazuje 14% czytelników, a wybory w tej grupie są rozproszone. W 2025 roku tylko jeden autor, George Orwell, został wymieniony przez więcej niż 1% badanych. Czołowe miejsca listy najpoczytniejszych zajmują tymczasem Remigiusz Mróz, Stephen King i Henryk Sienkiewicz. Nagroda porządkuje więc obieg krytycznoliteracki i biblioteczny, a nie strukturę masowego czytania.
Papier, ekran i dźwięk
Format cyfrowy pozostaje niszą wewnątrz i tak wąskiej praktyki. W 2024 roku co najmniej jedną książkę na ekranie przeczytało 5% osób powyżej 15 roku życia, czyli mniej więcej tyle samo co w latach poprzednich. Jednocześnie dwie trzecie badanych czyta w formie elektronicznej dłuższe teksty – hasła encyklopedyczne, wiadomości, publicystykę. Rozdzielają się zatem nośnik i gatunek: ekran przejął teksty krótkie, papier utrzymał książkę.
Różnice widać między gatunkami. Najczęściej cyfrowo czytana jest fantastyka – w wersji elektronicznej co dziesiąty tytuł z tej kategorii. Audiobook tworzy jeszcze inny obieg, demograficznie zbliżony do czytelników książek, z przewagą osób uczących się i studiujących, przy czym płeć i miejsce zamieszkania nie różnicują go istotnie. Wszystkie te wielkości opisują deklaracje respondentów, nie wyniki sprzedaży ani statystyki wypożyczeń – Biblioteka Narodowa zastrzega to wprost w opisie metody.
